sobota, 26 września 2009

Jak formułować swoje cele?




Aby osiągnąć skuteczny rezultat własnych działań, proponuję zastosować się do poniższych zasad. Zasady te opisał bardzo szczegółowo Robert Dilts w swojej książce: „Od przewodnika do inspiratora”:

1.Cel powinien być wyrażony w formie pozytywnej.

Niekiedy klienci chcą pozbyć się swoich negatywnych doświadczeń, np. „nie chce więcej palić”, „nie chcę być dla siebie tak krytyczny”, „chcę się mniej stresować w pracy” itp.
O wiele łatwiej jest prowadzić klienta w kierunku pozytywnego celu, niż odrywać go od negatywnego.
Jak można zamienić w tak wyrażony sposób cel, aby osiągnąć pozytywny rezultat?
Jeżeli czegoś nie chcesz, to czego właściwie pragniesz zamiast tego?
Jeżeli jest czegoś mniej, to czego chcesz więcej, bardziej?
Zwróć uwagę, że wystarczy przeformułować cel na bardziej pozytywny, a i rozwiązania same się nasuwają.


2.Zdefiniowany w taki sposób, aby był możliwy do sprawdzenia i zademonstrowania w doświadczeniu zmysłowym.

Przy określaniu celu, powinno się unikać zwrotów, które jest trudno zmierzyć. Np. fajny, ładny, super, mniej, więcej, bardziej itp.
Co będzie dla ciebie, dla coacha (w przypadku coachingu), dla Twojego otoczenia potwierdzeniem, że to osiągnąłeś?

3. Stan pożądany musi być zapoczątkowany i utrzymywany przez klienta.

Jeżeli formułujesz swój cel, to powinieneś wziąć za niego pełna odpowiedzialność. Zdarza się bowiem, że cel pozostaje pobożnym życzeniem.
Co takiego zrobisz, aby osiągnąć zaplanowany rezultat? Jakie działania podejmiesz?
W kolejnym etapie coach może pomoc klientowi rozwinąć odpowiednią elastyczność zachowania, aby osiągnął on wyznaczony cel. Bada więc ograniczenia, przekonania oraz spójność z wartościami oraz z innymi celami.

4. Cel musi zachować wszystkie pozytywne skutki poboczne stanu obecnego.

W przypadku kończenia z jakimś nałogiem, jeżeli nie wprowadzi się żądnego substytutu bądź innej pozytywnej alternatywy, może skończyć się to nieciekawie. Klient odczuwa ogromna trudnością w pokonaniu tej bariery, może wywołać to u niego silny dyskomfort.

Przykładowo palacz, który kończy z nałogiem, powinien zwrócić szczególna uwagę czy przypadkiem nie zastępuje jednego nałogu innym, również szkodliwym (przejadanie się).


5. Cel musi posiadać odpowiedni kontekst i być ekologiczny.

Zwróć uwagę czy wyrażając swój cel nie stosujesz uogólnień, które nie pozwalają dostrzec szczegółów. Są to zwroty typu: wszyscy, nikt, zawsze, każdy, cały, nigdy itd.

W celu zagwarantowania sobie najlepszej dostępnej możliwości wyboru, należy umieścić cele w kontekście konkretnego czasu, osób, miejsc, działań itd.

Chcę być bardziej asertywny, kiedy rozmawiam ze swoim szefem.
Pytanie:
Czy istnieją jakieś inne sytuacje, w której to nie chcesz być asertywny?

W ten sposób gwarantujesz sobie większy wybór zachowań w różnym kontekście.


PRZYKŁADOWY ARKUSZ:




Mam nadzieję, że powyższe sugestie pomogą Ci w wyznaczaniu swoich celów.


Pozdrawiam.
Artur Rak




Podobne wpisy:


Muszę zrealizować ten cel!
Dlaczego nie podejmujemy działań?
Planowanie. Czy oby na pewno robię to dobrze?

piątek, 25 września 2009

Coaching za darmo?


Dziś setny post. Taaadaaa!

Chciałem to jakoś uczcić, postanowiłem więc, że pochwalę się tu swoim wyczynem.
Od dwóch miesięcy funkcjonuje i świetnie rozwija się jeden z moich autorskich projektów społecznych. Jest nim coaching internetowy.




GLOBUS -D
Beta

Co oznacza powyższy skrót?


Globalna (rozbudowana, równoległa) współpraca z wieloma coachami (daje to możliwość lepszego wglądu w problemy klienta - interwizja) - „co dwie głowy, to nie jedna”. W ten sposób oferujemy zdecydowanie lepszą jakość niż tradycyjna forma.

Luźna (bezstresowa, anonimowa) forma kontaktu – niektórzy ludzie w kontaktach bezpośrednich mogą być bardziej nieufni, nieśmiali. Tym samym mogą mieć tendencję do ukrywania istotnych faktów, które mogą mieć wpływ na przebieg całego procesu. Klient może przerwać Program w dowolnym momencie.

Ogólnodostępna – program dostępny dosłownie dla każdego w dowolnym miejscu na świecie.

Bezstresowa (dowolny czas i miejsce) – klient sam decyduje kiedy ma udzielić odpowiedzi.
W ten sposób ma więcej czasu na przemyślenie swoich odpowiedzi, a tym samym szansę na głębszą autorefleksję.

Unikatowa (innowacyjna, nowatorska)– proponowana forma jest pionierskim zjawiskiem na polskim rynku. W ostatnim czasie jesteśmy świadkami digitalizacji społeczeństwa – interaktywne lekcje, studia, szkolenia, konferencje itp. Celem projektu GLOBUS jest włączenie coachingu w ten ogólny trend.

Solidna – przez to, że coache również mają więcej czasu na zadanie kolejnych pytań, zwiększa to ich precyzyjność.

Darmowa –proponujemy Państwu tę innowacyjną formę rozwoju całkowicie za darmo przez okres trzech miesięcy. Czas ten jest zdecydowanie wystarczający, by osiągnąć pożądane rezultaty.


Każdego tygodnia dochodzą nowi członkowie. Niestety większość z nich, to typowi obserwatorzy. Ludzie chyba taka mają, że lubią sobie tylko popatrzeć, poprzyglądać się z boczku, pośmiać , powspominać, powzdychać, poczytać z zapartym tchem.
Ale są też osoby, którym bardzo zależy na swoim rozwoju. I właśnie taki ludziom dedykowany jest owy program.
W wypowiedziach tych osób jest przeogromna ilość prywaty, zwierzeń i determinacji. A wszystko po to, aby się zmienić. Oczywiście na lepsze –mam nadzieję.

Jeżeli chcesz dołączyć do tego programu, to czuj się zaproszony.
Coaching internetowy GLOBUS

Wystarczy założyć sobie konto na GoldenLine.
Od Globus


Poniżej link do mapy przyszłych moich działań związanych z tym programem.

Mapa myśli. Coaching Internetowy GLOBUS-D.

Wciąż szukam osób, którzy tak jak ja, chcą pomagać innym. Osób, którym brakuje pomysłów, w jaki sposób mogą wykorzystać swój niezwykle cenny dar.
Wystarczy napisać do mnie, z pewnością coś zaproponuję. Mam przeogromną ilość pomysłów. Pisałem zresztą o tym w poprzednim poscie. "Jak mam wykorzystać tę energię?"

Pozdrawiam gorąco.
Artur


Podobne wpisy:
Pierwszy roczek mojego Bloga

czwartek, 24 września 2009

Jak mam wykorzystać tę energię?

Dzisiaj chwila refleksji.

W końcu zrozumiałem i doszło to do mnie! Mam poważny problem.
Otóż moim podstawowym, życiowym dylematem jest to, że nie wiem za co ma się zabrać.
Wczoraj pomysł, dzisiaj pomysł, jutro pomysł, każdego dnia jakiś nowy, „genialny” pomysł.
Ludzie mówią o mnie:„100 pomysłów na minutę”. :)

Kiedyś rzucałem jakąś ideę i nic z tym nie robiłem. Od jakiegoś czasu widzę jednak mały postęp. Zacząłem wszystko to spisywać i być może wrócę do tego kiedyś. Może zacznę to gdzieś sprzedawać?

Plusem jest to, że większość ostatnich przedsięwzięć ma związek z pomaganiem innym ludziom. Ale co z tego skoro brakuje mi czasu na ich realizację.

Swego czasu napisałem, że powinienem się sklonować, aby móc zrealizować, wcielić w życie te wszystkie fantazje. Teraz wiem, że nie rozwiązało by to problemu. Przecież każdy mój klon postępowałby tak samo.

Nie wiem jak okiełznać tę monstrualną energię. Przeszkadza mi to w życiu. Zaniedbuje przez to podstawowe obowiązki – praca, dom, kondycja fizyczna itp. :(

Odkąd pamiętam w mojej głowie toczy się cholerna bitwa na śmierć i życie.
Tak postępowanie strasznie mnie stresuje i wiele kosztuje zdrowia. Wiem o tym i nic z tym nie robię. Koniecznie muszę znaleźć jakieś rozwiązanie.

Musiałem to napisać, ulżyło mi trochę. Poza tym spisywanie swoich myśli umożliwia mi lepsze zrozumienie swoich zachowań.
Chyba będę musiał robić to częściej. :)


Pozdrawiam.
Artur

Podobne wpisy:

Ucz się z życia
(jeden z pomysłów)
Ucz się z życia 2. Wykres Gantta

piątek, 18 września 2009

Rozmowa kwalifikacyjna

Dziś przygotowałem , drogi czytelniku specjalnie z myślą o Tobie, małą niespodziankę.
Stworzyłem prezentację "Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej".
Jeżeli będziesz miał jakieś pytania odnośnie rozmowy z Twoim udziałem, to wal śmiało, postaram się pomóc.


Powodzenia.
Artur Rak

środa, 16 września 2009

Jak poderwać dziewczynę

Nie nie nie, na pewno nie będzie o tym.

Dziś chciałem przedstawić Ci śmieszną reklamę.
Dlaczego reklamę? Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem stworzenia fajnego miejsca, gdzie mógłbym realizować swoją kolejną pasję - kreatywne reklamy.
Na początek stworzyłem bloga.

Zachęcam Cię już dziś do zaglądania w to miejsce częściej.
Pod filmem znajdziesz link do mojego kolejnego bloga.




Blog: Reklama - ekscytujące przeżycia


Pozdrawiam.
Artur Rak

Co Konfucjusz miał wspólnego z nauczaniem?

Ponad 2400 lat temu Konfucjusz głosił:

To, co słyszę, zapominam.
To, co widzę, pamiętam.
To, co robię, rozumiem.

Dlaczego po tylu latach nauczyciele w naszych szkołach nie potrafią wziąć sobie tych słów do serca?
Szczerze mówiąc –nie rozumiem.
Dla przykładu przedstawiam krótkie demo, na które natknąłem się w Necie.

Otóż, autor pewnego bloga zaangażował swoje dzieci w pewien projekt (de facto była to kara za niewłaściwe zachowanie). Ich celem było stworzenie krótkiego modułu edukacyjnego na temat mycia zębów.
Ponoć całe przedsięwzięcie trwało niespełna godzinę.

Zobaczcie efekt.

Krótkie szkolenie.


Zastanawiam się mocno, czy nie wprowadzić takiego sposobu karania na swój grunt rodzinny.

Pozdrawiam.
Artur

Powiązane tematy


Blended learning- nowa era nauczania.

Zagraj o odporność.

poniedziałek, 7 września 2009

Kłopotliwy człowiek. Film

Dziś polecam kolejny świetny film. Na dole umieściłem link do serwisu YT.

Orwellowska wizja bezosobowego, wyjałowionego świata. 42-letni Andreas przybywa do obcego miasta, nie wiedząc jak i dlaczego się tam znalazł. Co więcej - czekają tu na niego dom, praca, a nawet piękna dziewczyna. Z czasem Andreas nabiera przekonania, że trafił do dziwnego świata, z którego nie ma ucieczki. Świata wypranego z kolorów, zapachów, smaku i emocji, w którym ludzie piękni jak
z okładek czasopism, są uprzejmi aż do przesady, a życie uczuciowe sprowadza się do kolacji w atrakcyjnych wnętrzach, wspólnych spacerów, i dość mechanicznego seksu w każdy wieczór.

[opis dystrybutora]

















czwartek, 3 września 2009

Darmowe szkolenia PARP

Darmowe szkolenia PARP

Dziś dostałem na maila ciekawą propozycję wzięcia udziału w kolejnym szkoleniu (e-learning).

Wszystkie szkolenia są za darmo, w ramach EFS.

Wejdź i sam zobacz. Ja ze swojej strony dodam, że warto skorzystać z tej niebywałej okazji.

Szkolenia internetowe Akademii PARP

Pozdrawiam.
Artur

Wychodzenie ze strefy komfortu. Ćwiczenie.

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Mark Twain

Wczoraj jeden z czytelników mojego bloga w komentarzach poprosił mnie, abym napisał coś więcej na temat strefy komfortu. Na początek proponuje Ci wykonać dwa świetne ćwiczenie.

Pierwsze co należałoby zrobić aby wyjść poza swoją strefę komfortu, to stworzyć listę swoich codziennych czynności.

Dla przykładu umieszczam swoją ostatnią listę:

  • Wstaję codziennie o 6.10.
  • Swoje ubrania przygotowuję zawsze przed wyjściem z pracy.
  • Kiedy odbieram dzieci z przedszkola, wracając do domu wybieram zawsze tę samą drogą.
  • Słucham przeważnie tego samego gatunku muzyki. O, nawet nie wiem co to za gatunek. :(
  • Nie lubię czytać wierszy.
  • Słucham tych samych kanałów radiowych.
  • Chodzę zawsze do tego samego fryzjera.


Oczywiście, to tylko częściowa lista powtarzających się czynności. Dobrze jest więc robić od czasu do czasu taką listę. Ja robię to raz na kwartał.
Drobna uwaga. Na początku nie przesadzaj z długością tej listy, ponieważ zbyt wiele nowych czynności może Cię raczej zniechęcić. Proponuję zastosować w tym przypadku metodę „małych kroczków”.


Co dalej. Pomyśl przez chwilę, jak można by to zmienić. Nie przegnij tylko, nowe czynności muszą być realne i osiągalne.

Ja w tym miesiącu zrobię tak:

  • Będę wstawał o 5.50, a te zaoszczędzone minuty przeznaczę na czytanie wierszy. Na początek zrobię to przez trzy kolejne dni, a potem zobaczę, może coś zmodyfikuje.
  • Wracając do domu pojadę od czasu do czasu inną drogą.
  • Wezmę do samochodu muzykę poważną i orientalną. A co mi tam. Skąd mam wiedzieć, że jej nie polubię jeśli tego nie wypróbuję.
  • Umówię się do nowego fryzjera.
  • Swoje rzeczy do pracy przyszykuję dzień wcześniej. Przynajmniej kilka razy.
  • Posłucham radia Maryja. Zacznę od jutra. :)

Drogi czytelniku zachęcam Cię do tego samego.
Swoja drogą, myślałem o utworzenie forum do tego bloga. Mógłbym wtedy zaproponować swoim czytelnikom założenie takiego dziennika doświadczeń. Każdy mógłby wypisać swoje plany, które chce zrealizować, a potem zdać relację czy mu się udało.
Wszyscy czytelnicy mogliby się nawzajem wspierać w realizacji swoich postanowień.
Jeżeli jesteś za utworzeń forum na tym blogu, to wyraź swoje poparcie w ankiecie, którą umieściłem w górnym prawym rogu tego bloga.


Kolejne ćwiczenie, którego celem jest sprawdzenie, czy potrafisz wyjść poza swoją strefę komfortu.

Ciekawy jestem, czy poświęcisz swój czas na rozwiązanie tego ćwiczenia.
Narysuj cztery proste linie łączące się ze sobą (nie odrywając ołówka od papieru) przechodzące przez wszystkie 9 kropek.

Od 4 linie. Artur Rak


I co, udał Ci się?
Jeżeli nie, to udzielę Ci małej podpowiedzi. Czy wykonując to ćwiczenie próbowałeś wyjść poza schemat? Większość osób, które wykonują na początku to ćwiczenie, star się rysować linie w obszarze kwadratu. Czy ty również postępujesz w ten sposób? Tak samo jest w naszym życiu. Jak mamy się rozwijać, jak mamy znaleźć rozwiązanie naszych problemów, skoro powtarzamy wciąż te same czynności. Zrób coś innego, a zobaczysz, że życie jest ciekawsze, bardziej kolorowe. Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę.

No dobra, do dzieła. Wróć do naszego ćwiczenia z kropkami i połącz je czterema liniami.

Na końcu posta znajdziesz odpowiedź. Pamiętaj, że jeżeli pójdziesz na łatwiznę, oznaczać to będzie że się poddałeś.
Nie chcę Cię dołować, ale jeżeli znalazłeś rozwiązanie, to wiedz, że można to także zrobić za pomocą trzech linii.:)
Do dzieła!

Nie męcz się, zaglądnij tutaj po odpowiedź.

Żeby Cię nie dołować… to wyobraź sobie, że można zrobić to za pomocą jednej linii!

Odpowiedzi:
Cztery linie.
Trzy linie.
Jedna linia.

Pozdrawiam.
Artur Rak

Powiązane informacje.

Strefa komfortu
Nowe życie
Jak się zmienić. Teatr życia codziennego.
Co wpływa na naszą nieskuteczność?

środa, 2 września 2009

Marketing społecznościowy –rewolucja

Dziś polecam kolejny świetny film.



Oto niektóre ze statystyk przedstawione w tym filmie:

- W 2010 roku Media socjalne zdominują porno, jeśli chodzi o aktywność w sieci,
- w zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych 1 na 8 par małżeńskich poznało się za pośrednictwem sieci. Warto wspomnieć, że większość z nich jest bardziej szczęśliwa niż pozostałe pary.
- 34% blogowych postów, to opinie na temat produktów i marek,
- 25% Amerykanów oglądało w ostatnim miesiącu krótki film przy użyciu urządzeń mobilnych,
- co 6 amerykański student studiuje on-line.

Co sądzisz o tym?
Jestem ciekaw Twojej opinii.

Pozdrawiam.
Artur Rak

Powiązane informacje:

Szokujące dane
Wideodydaktyka 2.0
Blended learning - nowa era nauczania
Do tego właśnie dążę...

O mnie

Moje zdjęcie
Szczecin, Poland
Od kilku lat pochłonięty nieziemską pasją zdobywania wiedzy. Szperanie, czytania, analizowania, wszystkiego, co wpadnie pod rękę (głównie oko). To są główne moje zajęcia. Uwielbiam pomagać innym ludziom, wspierać ich tak, aby mogli realizować swoje, często ukryte marzenia. Wszystkie te działania napawają dumą, dają mi niesamowitą energię do dalszych działań. Dlatego postanowiłem, że zostanę trenerem biznesu. Zawodowo od wczesnych lad młodzieńczych związany ze sprzedażą. Do dziś głównym wyzwanie dla mnie, jest zadowolenie klienta. Taka postawa pozwoliła mi osiągnąć, to wszystko, co dziś posiadam. Mogłem realizować się pracując dla wielu firm spożywczych, przemysłowych i farmaceutycznych. Dziś mogę śmiało powiedzieć: „Jestem dumny ze swoich osiągnięć”. Prywatnie – mam cudowną żonę oraz dwójkę najwspanialszych dzieci na świecie. Przy tych osobach moje serce napełnia się miłością.