poniedziałek, 28 lutego 2011

Dlaczego to robię?

Dlaczego to robię?

Od kilku godzin gapię się w ten monitor niczym narcyz w swoje ulubione lustro i nie mogę zrozumieć dlaczego to robię. Nie mogę pojąć, dlaczego to znów zrobiłem? Po co dziś znowu wszedłem na FB, na google readera, na Google analitics, i w ogóle na całe mnóstwo innych aplikacji?
Sam nie wiem, czy to nałóg, czy niezbędna rękawica na zimowy wieczór.
Jest tyle ważnych rzeczy dookoła, które ulatują i pękają niczym bańka mydlana wypuszczona z rąk dziecka. Moi bliscy, rodzina, dzieci, to przecież oni są dla mnie najważniejsi.
Niedokończone projekty, teksty, zadania i wiele innych przydatnych spraw, dzięki którym inni mogą poczuć się lepiej.

Dlaczego to robię?
Konflikt wartości?

Nie potrafię odpowiedzieć…

Brak czasu na refleksję – susza intelektualna – kac moralny za drzwiami życia.

sobota, 19 lutego 2011

Osobowość szczęścia


Każdego ranka mam zwyczaj przeglądać artykuły z subskrybowanych stron (o matko, jakie to trudne słowo). :)
Dziś natknąłem się na artykuł Janusza Czapińskiego "Osobowość Szczęśliwego Człowieka" , który znajdziecie na stronie Charakterów.

Od razu skojarzyłem temat z moim projektem Szczęście i postanowiłem podzielić się z moimi czytelnikami linkiem do tegoż artykułu.

Tak na marginesie, jeśli natniesz się na inne artykułu o podobnej tematyce, to proszę daj mi znać, abym mógł zamieść je u siebie. Chciałbym stworzyć w przyszłości swego rodzaju bibliotekę szczęścia. :)

W tym miejscu zachęcam do przeczytania mojego wcześniejszego wpisu: "Czy szczęście jest wynikiem przypadku",
W przytoczonym na wstępie artykule zwróciłem uwagę na jeden fakt. Mianowicie, autor prawdopodobnie należy do ludzi tych mniej szczęśliwych. :)

Świadczyć o tym może sposób w jaki prezentuje owe tezy. Czytając tekst miałem wrażenie, że większość badań jest podważana. Wyczułem nutkę negatywizmu. Być może się mylę, oby. Choćby jedno z pierwszych zdań: " Kim jest szczęśliwy człowiek, jakie ma cechy? Takie pytanie najczęściej zadają sobie ludzie nieszczęśliwi. Ale zapewne odpowiedź na nie zainteresuje także szczęśliwych."
No i ostatnie zdania nie napawa optymizmem, przynajmniej mnie :)

"K. de Neve, H. Cooper, P. Schmutte i C. Ryff wykazali, że szczęśliwi mają osobowość inną niż nieszczęśliwi. Są mniej neurotyczni, bardziej ekstrawertywni, otwarci, ugodowi i sumienni. Kłopot w tym, że zarówno poczucie szczęścia, jak i cechy osobowości są w znacznej mierze wrodzone. Pojawia się zatem pytanie, na ile człowiekowi nieszczęśliwemu może się udać zamiana siebie w człowieka szczęśliwego."


Niemniej jednak polecam artykuł, ponieważ jest w nim kilka ciekawych informacji.
A dla tych mniej szczęśliwych polecam książkę M. Seligmana "Optymizmu można się nauczyć".

Książka to pionierski poradnik pokazujący skuteczne sposoby, które mogą pomóc ci wydobyć się z pesymizmu, zmienić negatywne myślenie i udoskonalić swoje życie.

Szczęśliwie pozdrawiam,
Artur Rak

czwartek, 10 lutego 2011

Refleksja blogera

Witaj,

chciałem dziś napisać posta, ale zrezygnowałem po godzinie. Może kiedyś Ci to wytłumaczę...

Artur

O mnie

Moje zdjęcie
Szczecin, Poland
Od kilku lat pochłonięty nieziemską pasją zdobywania wiedzy. Szperanie, czytania, analizowania, wszystkiego, co wpadnie pod rękę (głównie oko). To są główne moje zajęcia. Uwielbiam pomagać innym ludziom, wspierać ich tak, aby mogli realizować swoje, często ukryte marzenia. Wszystkie te działania napawają dumą, dają mi niesamowitą energię do dalszych działań. Dlatego postanowiłem, że zostanę trenerem biznesu. Zawodowo od wczesnych lad młodzieńczych związany ze sprzedażą. Do dziś głównym wyzwanie dla mnie, jest zadowolenie klienta. Taka postawa pozwoliła mi osiągnąć, to wszystko, co dziś posiadam. Mogłem realizować się pracując dla wielu firm spożywczych, przemysłowych i farmaceutycznych. Dziś mogę śmiało powiedzieć: „Jestem dumny ze swoich osiągnięć”. Prywatnie – mam cudowną żonę oraz dwójkę najwspanialszych dzieci na świecie. Przy tych osobach moje serce napełnia się miłością.