sobota, 19 lutego 2011

Osobowość szczęścia


Każdego ranka mam zwyczaj przeglądać artykuły z subskrybowanych stron (o matko, jakie to trudne słowo). :)
Dziś natknąłem się na artykuł Janusza Czapińskiego "Osobowość Szczęśliwego Człowieka" , który znajdziecie na stronie Charakterów.

Od razu skojarzyłem temat z moim projektem Szczęście i postanowiłem podzielić się z moimi czytelnikami linkiem do tegoż artykułu.

Tak na marginesie, jeśli natniesz się na inne artykułu o podobnej tematyce, to proszę daj mi znać, abym mógł zamieść je u siebie. Chciałbym stworzyć w przyszłości swego rodzaju bibliotekę szczęścia. :)

W tym miejscu zachęcam do przeczytania mojego wcześniejszego wpisu: "Czy szczęście jest wynikiem przypadku",
W przytoczonym na wstępie artykule zwróciłem uwagę na jeden fakt. Mianowicie, autor prawdopodobnie należy do ludzi tych mniej szczęśliwych. :)

Świadczyć o tym może sposób w jaki prezentuje owe tezy. Czytając tekst miałem wrażenie, że większość badań jest podważana. Wyczułem nutkę negatywizmu. Być może się mylę, oby. Choćby jedno z pierwszych zdań: " Kim jest szczęśliwy człowiek, jakie ma cechy? Takie pytanie najczęściej zadają sobie ludzie nieszczęśliwi. Ale zapewne odpowiedź na nie zainteresuje także szczęśliwych."
No i ostatnie zdania nie napawa optymizmem, przynajmniej mnie :)

"K. de Neve, H. Cooper, P. Schmutte i C. Ryff wykazali, że szczęśliwi mają osobowość inną niż nieszczęśliwi. Są mniej neurotyczni, bardziej ekstrawertywni, otwarci, ugodowi i sumienni. Kłopot w tym, że zarówno poczucie szczęścia, jak i cechy osobowości są w znacznej mierze wrodzone. Pojawia się zatem pytanie, na ile człowiekowi nieszczęśliwemu może się udać zamiana siebie w człowieka szczęśliwego."


Niemniej jednak polecam artykuł, ponieważ jest w nim kilka ciekawych informacji.
A dla tych mniej szczęśliwych polecam książkę M. Seligmana "Optymizmu można się nauczyć".

Książka to pionierski poradnik pokazujący skuteczne sposoby, które mogą pomóc ci wydobyć się z pesymizmu, zmienić negatywne myślenie i udoskonalić swoje życie.

Szczęśliwie pozdrawiam,
Artur Rak

4 komentarze:

  1. To bardzo trafny pomysł, żeby dzielić się artykułami, przemyśleniami na temat szczęścia, pozytywnych przeżyć, poczucia spełnienia i wszystkiego co dobre. Jestem coraz bardziej przekonana, że to szczęście buduje się od urodzenia poprzez ilość "głaskań" otrzymanych od innych ludzi lub zdarzeń. Pewność siebie, spokój ducha, energia, szczęście, wiara w zwycięstwo jest naturalnym stanem ludzi, których spotkało relatywnie mało nieprzyjemności. Niektórzy pomimo trudnych sytuacji jakie spotkały je w życiu potrafią wyzwolić się z poczucia nieszczęścia, czy pecha, co pomaga pokonać negatywne nawyki takie jak narzekanie lub wątpliwości. Jednak jest to droga, którą każdy sam musi przejść. Codzienne szczęście nie może być jakimś odległym celem, do którego się dąży, ale jest stanem, który można w sobie wyzwolić w każdej chwili. To trzeba czuć od środka. Twoje strony to takie kolejne głaskanie, któremu można się poddać, żeby było miło i ciepło na duszy! Mam nadzieję, że będziesz realizował swój cel. Dziękuje za metafory. Pozdrawiam. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei polecam tom V specjalnego wydania Polityki "Ja my oni - O sztuce dobrego życia", co prawda jest to wydanie sprzed wielu miesięcy, ale wciąż dostepne w sklepie internetowym Polityki (link: http://skleppolityki.pl/pl,product,1564817,poradnik,psychologiczny,polityki,ja,my,oni,tom,5o,sztuce,dobrego,zycia.html)
    Pamietam, że przeczytałam pismo od deski do deski i bardzo pozytywnie mnie natchneło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,
    Fascynuje mnie temat szczęścia. Motywacja do działania, odkrywanie przez ludzi własnego szczęścia.
    Artykuł ten powstał już jakiś czas temu, ale tak mnie poruszył, że muszę go skomentować.
    Rozbawiła mnie teza uzależniająca szczęście od rodzaju osobowości. ( Że niby otwarci, ekstrawertycy są bardziej szczęsliwi - o ile dobrze to zrozumiałam... )
    Jeśli osobowość w czymś tu pomaga, to w wyrażaniu szczęścia na zewnątrz. Nie w kreowaniu go, a w okazywaniu. Ludzie, ktorzy są otwarci, komunikatywni, ekstrawertycy mają po prostu łatwość pokazywania swego szczęścia światu. Lubią swoje emocje pokazywać na zewnątrz. Jest to dla nich naturalne i potrzebne.
    Nie zgodzę się jednak z tezą, że są bardziej szczęśliwi od osób, ktore mają inną naturę... Nie demonstrowanie uczuć na zewnątrz nie znaczy przecież, ze ich w sobie nie przeżywamy. Ekstrawertyków po prostu łatwiej zauważyć, bo jest ich "pełno i wszędzie" Pokazują swoje szczęście, bo mają to w naturze ( Sama jestem ekstrawertykiem wiec wiem jak to jest ;)

    Szczęście kryje się w każdym człowieku. Bez znaczenia jest tu jego charakter. Kluczowe jest natomiast wg mnie, czy dokonuje wyborów: zachowań, wydarzeń, przyjaźni, pracy, pasji, które są zgodne z tym wszystkim, co w nim drzemie? Czego pragnie i co lubi?

    Nie ważne jaki masz charakter, ważne, czy jesteś tego charakteru ( jego potrzeb w pełni świadomy). Czy wiesz jaki jesteś, czego pragniesz i czy Twoje wybory idą w zgodzie z Twoją naturą.
    (Pisząc "Twoją" mam na myśli ogólnie człowieka)
    Jeśli tak jest, jeśli człowiek wsłuchuje się w siebie i odkrywa co jest dla niego dobre, to wówczas stara się żyć w zgodzie ze sobą a w konsekwencji czuje satysfakcję ze swoich wyborów, marzeń, dążeń.

    ( Napisałam "stara się żyć", bo życie jest życiem i nie zawsze nie w każdym jego momencie udaje się nam realizować tak jakbyśmy chcieli... Ważne jest, ze wiemy czego dla siebie pragniemy, co potrafimy) Jest jeszcze jedna ważna rzecz w dążeniu do szczęścia... Życie z ludźmi, nie krzywdzenie innych osób. Nie wolno nam krzywdzić innych ludzi)

    Uśmiechaj się do siebie ( tzn wspieraj się własnymi budującymi myślami na swój temat, a będziesz się czuł szczęśliwy, zadowolony z siebie zaczniesz uśmiechać się do innych ludzi.
    Uśmiechaj się do ludzi, a oni zaczną uśmiechać się do Ciebie.
    Świat wyda się wtedy radośniejszy.

    I jak podobają się Państwu moje spostrzeżenia na temat szczęścia? :)
    Pozdrawiam wszystkich mocno,
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  4. cześć Asiu, dziękuję za komentarz i ciekawe spostrzeżenia.
    W artykule... tu podaję aktualny link, bo tamten nie działa:
    http://www.samo-zycie.iq24.pl/default.asp?grupa=111004&temat=46216
    autor nie stwierdza, że ekstrawertycy są bardziej szczęśliwi, ale
    że osoby szczęśliwe cechuje...ugodowość, sumienność oraz ekstrawersja. Jak widzisz tych cech jest znacznie więcej i tak nalezy to rozpatrywać.
    Jeszcze raz dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam, Artur

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie

Dyplomowany Trener Biznesu – praktyk z 22 letnim stażem. Specjalista w zakresie zarządzania, sprzedaży, marketingu i rozwoju kompetencji osobistych. Rozwijam struktury sprzedaży doradzając MiŚP. Związany zawodowo miedzy innymi z firmami: Wedel, Frito-Lay, Ferrero, Woseba, Ambra, Oceanic, Amplico Life, Thermoplast, Jelfa, AstraZeneca, GlaxoSmithKline.