poniedziałek, 28 lutego 2011

Dlaczego to robię?

Dlaczego to robię?

Od kilku godzin gapię się w ten monitor niczym narcyz w swoje ulubione lustro i nie mogę zrozumieć dlaczego to robię. Nie mogę pojąć, dlaczego to znów zrobiłem? Po co dziś znowu wszedłem na FB, na google readera, na Google analitics, i w ogóle na całe mnóstwo innych aplikacji?
Sam nie wiem, czy to nałóg, czy niezbędna rękawica na zimowy wieczór.
Jest tyle ważnych rzeczy dookoła, które ulatują i pękają niczym bańka mydlana wypuszczona z rąk dziecka. Moi bliscy, rodzina, dzieci, to przecież oni są dla mnie najważniejsi.
Niedokończone projekty, teksty, zadania i wiele innych przydatnych spraw, dzięki którym inni mogą poczuć się lepiej.

Dlaczego to robię?
Konflikt wartości?

Nie potrafię odpowiedzieć…

Brak czasu na refleksję – susza intelektualna – kac moralny za drzwiami życia.

2 komentarze:

  1. Arturze!

    Każdy z nas przeżywa takie chwile. Nikt nie jest idealny. Nasuwa mi się jednak odpowiedź na Twoje pytania, możesz przeczytać o tym na: http://kubadziobak.pl/kaizen

    Jest to stara, japońska filozofia która traktuje o doskonaleniu. Być może Twój chwilowy zastój to tylko pewien etat w podróży. Zdystansuj się i nabierz motywacji do działania ;)

    Pozdrawiam,

    Kuba Dzióbak

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

O mnie

Moje zdjęcie
Szczecin, Poland
Od kilku lat pochłonięty nieziemską pasją zdobywania wiedzy. Szperanie, czytania, analizowania, wszystkiego, co wpadnie pod rękę (głównie oko). To są główne moje zajęcia. Uwielbiam pomagać innym ludziom, wspierać ich tak, aby mogli realizować swoje, często ukryte marzenia. Wszystkie te działania napawają dumą, dają mi niesamowitą energię do dalszych działań. Dlatego postanowiłem, że zostanę trenerem biznesu. Zawodowo od wczesnych lad młodzieńczych związany ze sprzedażą. Do dziś głównym wyzwanie dla mnie, jest zadowolenie klienta. Taka postawa pozwoliła mi osiągnąć, to wszystko, co dziś posiadam. Mogłem realizować się pracując dla wielu firm spożywczych, przemysłowych i farmaceutycznych. Dziś mogę śmiało powiedzieć: „Jestem dumny ze swoich osiągnięć”. Prywatnie – mam cudowną żonę oraz dwójkę najwspanialszych dzieci na świecie. Przy tych osobach moje serce napełnia się miłością.