poniedziałek, 4 maja 2009

Rewelacyjne techniki motywacyjne!


Czy znowu odwlekasz jakieś zadanie? Czy nie jesteś w stanie zmotywować się do działania? Podejmujesz kolejne próby, ale nic z tego nie wychodzi? Prawdopodobnie problem tkwi w Twojej motywacji.
Nie ma co się załamywać, ponieważ umiejętność motywowania się, podobnie jak inne umiejętności i zdolności, można rozwijać w dowolnym momencie życia. Poniżej opisuję kilka technik automotywacyjnych, które możesz wdrożyć już dziś do swojego życia .


1. Bądź aktywny fizycznie.
Bardzo trudne jest zmotywować się przebywając w ciągłym bezruchu. Wstań, poruszaj się, zrób kilka pompek, idź pobiegać, popływać, wyjedź na rower. Ruch spowoduje, że przybędzie Ci energii do działania. Badania dowodzą, że wysiłek fizyczny wpływa na nasz stan umysłowy. Jeżeli więc nie czujesz się zmotywowany, wpraw się w jakiś ruch.

2. Wyobraź sobie ból i przyjemność.

Jednym ze sposobów motywowania się jest korzystanie z kar i nagród. Jak najlepiej wykorzystać tę metodę? Bardzo prosto, wyobraź sobie najgorsze konsekwencje z nie podjęcia jakiegoś działania. Np. Jeżeli nie nauczę się jakiegoś materiału na egzamin, będę obciążony tym zadaniem i ciągle o tym myślał przez całe wakacje, aż do sesji poprawkowej. Albo, jeśli nie zacznę ćwiczyć, roztyję się do takiego stopnia, że nie będę się mógł samodzielnie poruszać, albo umrę młodo z powodu niewydolności serca. Następnie wyobrażam sobie pozytywne konsekwencje jakiegoś działania. Np. Zdaję egzamin w pierwszym terminie i mogę się oddać błogiej zabawie, cokolwiek co sprawia mi przyjemność. Drugie, uprawiam sport. Jestem rześki każdego dnia, moja sylwetka jest idealna, nie mam zadyszki wchodząc po schodach na drogie piętro do mojej narzeczonej. :)

3. Wyznacz sobie dodatkową nagrodę.
Zaplanuj ją już dziś, np. kupno fajnego ciucha, książki, płyty, jazda na gokartach , obiad w dobrej restauracji itp.

4. Wykorzystaj techniki NLP.

Obecnie jest wiele technik, zwiększających wydajność naszego umysłu i ciała. Zobacz przykład.

5. Zmień środowisko.
Środowisko w którym przebywasz, może mieć ogromny wpływ na Twoją motywację. Zwróć uwagę, czy tam gdzie przebywasz na co dzień, nie jesteś narażony na różnego rodzaju zakłócenia. Włączony telewizor, hałas w sąsiednim pokoju, głośno grająca muzyka, telefon, który ciągle wydzwania, wysoka temperatura itp. Poeksperymentuj trochę. Jeżeli np. piszesz pracę magisterską, może dobrym rozwiązaniem byłaby biblioteka? Albo ławeczka nad strumieniem? Gdy miejsca, w których przebywamy, są dla nas nowe, od razu wzrasta poziom naszego zaangażowania.

6. Wykorzystaj moc muzyki .
Korzystanie z tej techniki, jest wspaniałym sposobem na automotywację. Jeżeli jeszcze tego nie próbowałeś, to gorąco polecam. Na mnie to bynajmniej działa. Podczas intensywnej nauki słucham muzyki barokowej, która jak wiadomo pomaga się zrelaksować. W stanie całkowitego odprężenia, lepiej zapamiętujmy treści. Bardzo często słucham ścieżek dźwiękowych z filmów, które z kolei pobudzają do działania.

Utwory, które poprawią Ci humor:
http://www.youtube.com/watch?v=e6bSRcRAhnc
http://www.youtube.com/watch?v=JDPpl8WW_dI
http://www.youtube.com/watch?v=AzJVpkTTrVo



7. Ustal konkretny cel.

Czy wiesz po co coś robisz? Jeżeli nie masz sprecyzowanego celu działania, prawdopodobnie niczego nie osiągniesz. W najlepszym wypadku, jeżeli coś osiągniesz, będziesz mógł powiedzieć, że sprzyjało ci szczęście. Tak, to prawda, wielu ludzi żyje z dnia na dzień, nie wiedząc po co? W ogóle niczego nie planują. Mówią „jakoś to będzie”. Wcale się nie dziwię, ze brakuje im motywacji do jakichkolwiek działań.

8. Po prostu zacznij działać! Wyznacz sobie pierwszy krok.
Najtrudniejszą rzeczą jest, zrobienie pierwszego kroku. Jeżeli już go zrobisz, uruchamiasz wielkie koło napędowe Twoich dalszych działań. Rozpocznij jednak od małego zadania, wykonaj je, a potem zabierz się za kolejne.
Wniosek jest taki, że trzeba dokładnie rozplanować swoje zadania i podzielić na małe części, które będą o wiele łatwiejsze do strawienia.

9. Wzbudź ciekawość i zainteresowanie.

To chyba oczywiste, że najbardziej zmotywowani jesteśmy do rzeczy, które nas interesują. Jeżeli nie interesują, często są odkładane, a nawet całkowicie odrzucane.
Postaraj się przyjąć pozytywną postawę do zadań, które stoją przed Tobą. Znajdź w nich jakiś interesujący punkt, fragment, który może wywołać u Ciebie chwile euforii. Zabaw się w detektywa. Pamiętam moment, kiedy pisałem pracę magisterską. W ogóle się nie mogłem do niej zabrać. Odwlekałem to zadanie bardzo długo. W końcu doszedłem do wniosku, że temat, który mi zaproponowała promotorka, wcale mnie nie interesował (reklama w czasopismach). Długo się zastanawiałem jak się zmotywować i okazało się, że odnalazłem w nim jeden element, który bardzo mnie zaciekawił (psychologiczne aspekty kupowania). Musiałem tylko doprecyzować temat i przedstawić swojej pani profesor do akceptacji.

10. Wyobraź sobie efekt końcowy.

Jak proponują niektórzy autorzy książek o tematyce NLP, cel należy dokładnie zwizualizować. Tak więc, wyobraź sobie, ze już to osiągnąłeś. Co widzisz w tym momencie, zobacz te obrazy, kolory, które Cię otaczają. Usłysz dźwięki, głosy. Poczuj to w sobie. Jakie emocje Ci towarzyszą.


Na zakończenie polecam obejrzeć krótki film video.
Sebastian Schabowski opowiada o walce, która toczy się w naszym umyśle, pomiędzy wewnętrznym sceptykiem, a wewnętrznym entuzjastą.
Pozdrawiam z wielką energią.
Artur.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie

Dyplomowany Trener Biznesu – praktyk z 22 letnim stażem. Specjalista w zakresie zarządzania, sprzedaży, marketingu i rozwoju kompetencji osobistych. Rozwijam struktury sprzedaży doradzając MiŚP. Związany zawodowo miedzy innymi z firmami: Wedel, Frito-Lay, Ferrero, Woseba, Ambra, Oceanic, Amplico Life, Thermoplast, Jelfa, AstraZeneca, GlaxoSmithKline.